Miłość to nie pluszowy
miś......
On jeden z najlepszych siatkarzy świata, grał w klubach takich jak Skra Bełchatów, Dynamo Moskwa, Cucine Lube Banca Marche Macerata a teraz Asseco Resovia Rzeszów. Wracając do Polski zaczął nowy rozdział w swoim życiu. Zawodowo czuł się spełniony a jako mężczyzna wypalony przez toksyczny związek który postanowił ukrócić. Czego chciał od życia? Na pewno tego co utracił przed laty, czyli miłości bez materialnych haczyków. Chciał być po prostu kochany. Wiedział że wyjeżdżając do Rosji popełnił błąd którego już nie mógł naprawić.
Ona piękna dwudziesto-pięcio letnia trenerka fitness oraz nauczycielka w-fu w gimnazjum. Obecnie singielka nie lubiła gdy mówiono o niej samotna panna. Jej poprzednie związki nie trwały długo, jej wybrankowie okazywali się niewierni lub po prostu nie odpowiedni dla niej. Szukała kogoś całkiem innego od tego co ją tak bardzo zranił. Niby zapomniała o nim ale była jedna rzecz która rozdrapywała wszystkie rany, gdy patrzyła w lustrze po kąpieli na swoje plecy wszystko wracało, widniała tam data w której się poznali i zakochali. Mimo tego że była bardzo twardą kobietą czasem pękało coś w niej i żałowała swojego jednego wypowiedzianego zdania które zmieniło jej życie o 360 stopni.
Zapraszam na prolog :)
Bohaterowie pojawią się już wkrótce :)
Autorka.
Zostaję tu <3
OdpowiedzUsuńWeny życzę ;*
Melduje się :)
OdpowiedzUsuńZapraszam przy okazji:
http://wiararzyjacielemwytrwalych.blogspot.com/
http://pulapkizycia.blogspot.com/